Gdzieś w małym irlandzkim miasteczku 84-letni Maurice Hannigan zamawia w hotelowym barze pięć drinków i przy każdym z nich wznosi toast za najważniejsze osoby w swoim życiu. Przywołuje postaci ukochanego starszego brata, szwagierki zatrzymanej w umyśle dziecka, córki, z którą dane mu było spędzić ledwie piętnaście minut, syna mieszkającego w Stanach Zjednoczonych i niedawno zmarłej żony. Z jedynej materii, która została mu po bliskich – wspomnień – układa historię własnego burzliwego życia. Wspomina miłości, tragedie, małe zwycięstwa i pewien skandal, który na zawsze zmienił jego otoczenie. Dokonuje rozliczenia z przeszłością, pozwalając sobie odczuwać ból i wzruszenie. Jego spowiedź życia jest smutna, a jednocześnie pełna ciepła. Hannigan nigdzie się nie spieszy – z prostotą i delikatnością pokazuje, jak kształtuje nas każda podjęta decyzja, krótkie spotkanie, przeżyty dzień.

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Źródło opisu i fotografii: Archiwum CKiBP