Białe Zęby

 

Oto recenzja książki, która została omówiona na czerwcowym spotkaniu Klubu Przyjaciół Książki.

Białe zęby, debiutancka powieść Zadie Smith, to historia trzech rodzin żyjących w Londynie. Zasadnicza akcja powieści toczy się od lat siedemdziesiątych do dziewięćdziesiątych XX wieku, choć retrospekcje sięgają pierwszej połowy stulecia. Bogactwo tematyczne tej książki sprawia, że może być doskonałą lekturą zarówno dla tych, którzy chętnie sięgają po sagi, jak i osób zainteresowanych literaturą, w której nie tylko fabuła jest istotna, ale również ironiczny dystans do świata przedstawionego, próba stawiania diagnoz dotyczących współczesności.

Smith próbuje pokazać, co składa się na tożsamość bohaterów, z których każdy, choć żyje w Londynie, raczej nie mówi o swej brytyjskości, a raczej próbuje poradzić sobie z różnego rodzaju kulturowym dziedzictwem. Samad jest imigrantem z Bangladeszu, Clara ma jamajskie korzenie, Chelfenowie to potomkowie polskich Żydów. Na wydawałoby się zwyczajne elementy życia, jak miłość, przyjaźń, narodziny dzieci i ich wychowanie nakłada się jednak ideologia, przedstawiona w wielu różnych formułach jako religijność, tradycjonalizm, naukowa perspektywa czy ekstremizm. Pytanie, kim być, odnosi się nieprzerwanie do bohaterów, którzy muszą podjąć decyzję, jak kształtować  swoje życie. Czy bowiem można odrzucić swe korzenie, zaprzeczyć tradycji i zdecydować się na egzystencję przypominającą funkcjonowanie w ramach laboratoryjnego eksperymentu, gdy wszystkie szkodliwe czynniki zostają wyeliminowane? Można odnieść wrażenie, że wszyscy powieściowi bohaterowie żyją, zaprzeczając teraźniejszości. Aby opisać ich stan autorka wprowadza gramatyczne określenie past tense, future perfect­, tłumacząc je jako: pełna napięcia przeszłość i nadzieja na idealną przyszłość. Zanurzeni w tym, co było, kreują projekty, nie potrafiąc czerpać satysfakcji z tego, co ich otacza, ponieważ wydaje się pozbawione wartości.

Gdyby jednak nie skupiać się na wymowie światopoglądowej tej książki, na pewno w pamięci pozostaną nam wyraziste postaci i sceny: Irie, pojawiająca się  w salonie fryzjerskim i brawurowy opis zasady funkcjonowania tego przybytku; próba samobójcza Archibalda dokonana na terenie muzułmańskiej rzeźni czy finałowa scena powieści. Wszystkie one dowodzą, że Smith potrafi zajmująco snuć opowieść i  umiejętnie buduje postaci, a to chyba dwa podstawowe elementy sprawiające, że literatura przyciąga naszą uwagę.

Aut. Ilona Starosta