Niebko

Oto recenzja książki, która została omówiona na spotkaniu Klubu Przyjaciół Książki dnia 18 września 2014 r.

„Wykopywali dołki, układali w nich śliczne wzorki ze złotek, sreberek, znalezionych kwiatków i traw, przykrywali szkiełkiem, zasypywali. Trzeba było dokładnie zapamiętać topografię miejsca, wiedzieć, gdzie ukryło się skarb. O sekrecie wiedziało zawsze kilku przyjaciół. Innego dnia chodziło się szukać swoich niebek. Jeśli niebko zniknęło, to oznaczało, że ktoś je zdradził. Zdradził, czyli wykopał nasz skarb. Bo skarbu trzeba pilnować. Nie zapominać o nim.” Tak o zabawach z dzieciństwa mówi jedna z bohaterek powieści Helbig, jej narratorka Marzena. Cytowany fragment znajduje się pod koniec utworu, każąc czytelnikowi przez cały czas lektury zastanawiać się, czym jest tytułowe niebko, czyniąc tym samym z tajemnicy podstawową zasadę, rządzącą zarówno konstrukcją powieści jak i życiem bohaterów.

Marzena, już jako dorosła kobieta, cierpiąca na melancholię, sprawiająca wrażenie życia na bezustannym hamulcu, próbuje odtworzyć historię rodziny. Konstruuje ją z różnych głosów, przygląda się losom swych przodków, czyniąc z nich opowieść o polsko-niemieckim losie XX wieku, ale też o odwadze i tchórzostwie niezależnym od nacji, do której się przynależy. Helbig nie zajmuje się polityką, skupia się raczej na tym, jakie tajemnice kryje w sobie jednolite polskie społeczeństwo po II wojnie światowej.

Głównym bohaterem powieści jest Willi/Waldek, ojciec Marzeny, pochodzący z rodziny niemieckich osadników z Bieszczad, którzy pojawili się w okolicach Sanoka pod koniec XVIII wieku. Życie w S. ( bo tylko w taki sposób nazywana jest miejscowość, w której dorastał Wilii) przypomina mityczną Arkadię. Jednak nie to jest najistotniejsze dla autorki – Helbig skupia uwagę na wojennych i powojennych losach Willego, jego matki i braci, którzy muszą ze swymi niemieckimi korzeniami funkcjonować w powojennej Polsce. Bohater, decydując się na karierę w wojsku, ukrywa swe pochodzenie, zataja istnienie brata na Zachodzie, ponadprzeciętnie angażuje się w służbę wojskową, traktując ją jako sposób zdobycia akceptacji. Jego życie okazuje się ciągłym wymazywaniem: najpierw ukrywa swe niemieckie korzenie, później po 1989 jego zaangażowanie wojskowe okaże się nieprzydatne, również skrywane, czego znakiem będą znikające dyplomy i odznaczenia.

Jego żona, Basia dorastająca przed wojną na Kresach Wschodnich, w miejscowości M. ( po 1945 znajdującej się w granicach Związku Radzieckiego), została wywieziona z rodziną do Kazachstanu. Po powrocie do Polski rodzina przenosi się na tzw. Ziemie Odzyskane, gdzie, podobnie jak bliscy Willego, może zbudować swe życie od początku.

Kiedy Marzena opowiada o swych rodzicach, wykorzystuje niezwykle obrazową metaforę związaną z domem: Willi realizuje swe marzenia w piwnicy, Basia poświęca się swej pasji na strychu. Codziennie zajmowana przestrzeń ich domu, to miejsce gdzie pokazują swą wykreowaną, zbudowaną z rozmysłem twarz, piwnica i strych to przestrzenie, gdzie mogą być sobą. Rozmowa z córką, jej pytania pozwalają im odtworzyć młodość, wrócić do motywacji, przyjrzeć się swemu życiu. Ten mechanizm nie prowadzi do przebudowania swego życia, jak chcielibyśmy przeczytać, przyzwyczajeni do konstrukcji świata, gdzie rządzi szczęśliwe zakończenie. Ich przeszłość jest jak tytułowe niebko – ukryta, cenna w swej istocie, jednak nie należy jej odkrywać.

Aut. Ilona Starosta