Klan czerwonego sorga

Oto recenzja książki, która została omówiona na spotkaniu Klubu Przyjaciół Książki dnia 26 lutego 2015 r.

Literacka Nagroda Nobla przyznana w 2012 roku Mo Yanowi wywołała wiele kontrowersji. Decyzję Komitetu Noblowskiego uznano za „policzek wymierzony wszystkim walczącym o demokrację i prawa człowieka” (Herta Müller) czy „hańbę dla ludzkości i literatury”(Ai Weiwei). Nie milkły pytania dotyczące tego, czy Mo Yan jest pisarzem reżimowym. Jego prawomyślności, zgodności z ideologią głoszoną w państwie dowodziłoby to, iż jest jedynym z laureatów Nagrody Nobla akceptowanym przez władze. Bez wątpienia Mo Yan nie jest buntownikiem sprzeciwiającym się systemowi, korzysta z profitów, jakie daje mu bycie literatem w państwie komunistycznym, jednak czy pochwala je w swoich tekstach?

Klan czerwonego sorga  to jedna z pierwszych powieści Guana Moye’go – Mo Yan to jego pseudonim, który można tłumaczyć jako „ nie mów”/ „niemy” „bezjęzyczny”. Utwór opatrzony został mottem formatującym w pewien sposób naszą lekturę – zwraca bowiem uwagę na perspektywę biograficzną, rodzinną, typową dla sagi, ale też wpisuje ją w przestrzeń opowieści dotykających tego, co święte, wiążących się z kontaktem z duchami.

Opowieść dotyczy losów ojca i dziadka narratora. Zostajemy wprowadzeni w lokalną historię Gaomi lat trzydziestych. Upadek Cesarstwa to początek chaosu w państwie objawiającego się walkami lokalnych watażków, na to wszystko nakłada się konflikt z Japonią. Obserwujemy kolejne potyczki oddziałów związanych z różnymi opcjami politycznymi, sojusze i rany ponoszone w walce i stopniowo zaczynamy odnosić wrażenie, że nie jest istotne kto z kim walczy – narrator skupia się na drobiazgowym pokazaniu okrucieństwa i ofiar ponoszonych przez walczących. Jednoznaczne jest tu jedynie bestialstwo Japończyków, na które nie ma usprawiedliwienia. Człowiek walczący zaczyna swymi działaniami przypominać zwierzę, subtelne zatarcie granicy między bytami pokazuje Mo Yan, prezentując walki dzikich psów. Cechą charakterystyczną tego pisarstwa jest drobiazgowość i plastyczność opisu ujawniająca się nie tylko w scenach walk, ale przede wszystkim w opisie codziennego życia bohaterów powieści. Mo Yan wprowadza nas do Chin i ich kultury poprzez zmysł wzroku: równie skrupulatnie opisując lektykę, w której przenosi się pannę młodą do domu narzeczonego, jak i krew wsiąkającą w ziemię i łany sorga.

Klan czerwonego sorga  to hipnotyzujący wstęp do pisarstwa Mo Yana – z jednej strony przerażają nas opisy bestialstwa bohaterów, z drugiej na długo w naszej pamięci pozostają opisy sorgowych pól, które wydają się jedyną rzeczą w świecie, gdzie tak małe znaczenie ma ludzkie życie. Życie Chińczyka z jego powieści przepełnione jest cierpieniem, biedą i przemocą – trudno dopatrywać się tutaj pochwały dla systemu.

Aut. Ilona Starosta